Trwa modernizacja forum. Jest jeszcze trochę do zrobienia / poprawienia / usprawnienia. Za utrudnienia przepraszamy!






  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak działa poczta




 
#16

(2010-02-04, 15:37)Max napisał(a):  W porównaniu do poprzednich 2 lat szybkość i jakość poprawiły się znacznie.
Z jednym wyjątkiem.
Urzędu pocztowego na Pomorskiej (koło dworca PKP) - tam czas stanął w miejscu w latach 80 ubiegłego wieku.
Niejednokrotnie zdarzają się tam scenki rodem z filmu Bareji. Wieczne kolejki i powolność obsługi.

Takie same odczucia miałam odnośnie poczty na Dąbrowskiego. Ilekroć tam byłam, zawsze było coś nie ok. Wielokrotnie np. okazywało się, że stanęłam nie do tego okienka, mimo że było napisane na machinie z numerkami "przesyłki awizowane", nigdy nie pamiętałam które to jest właściwe, a panie niezmiennie odpowiadały, że machina jest źle zaprogramowana Big Grin
Albo np. dopiero trzecia pani wiedziała jaka to jest koperta A4 (dwie pierwsze podawały wszelkie inne rozmiary, po czym wołały koleżankę).

Moje ostatnie wizyty przebiegły tam bez żadnych przygód - czyżby przyszło nowe? Smile
Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa. J. Tuwim
Offfotopiki



Odpowiedz




 
#17

wczoraj gadałem z koleżanką, która pracuje właśnie na Jarosława Dąbrowskiego; nowe ma podobno dopiero przyjść, i z całą pewnością będzie dla wielu pracowników mało przyjemne
tym samym nam klientom też się oberwie

a gdyby tak ktoś chciał zaoszczędzić czas i pieniądze dokonując opłat w okienku pocztowym, to zapraszam do mnie; zdecydowanie taniej; no i o wiele szybciej - i obsługa i czas przelewu Shy
nie kryję się pod nickiem

nazywam się Sławomir Kussowski



Odpowiedz




 
#18

(2010-02-04, 17:37)robak napisał(a):  a gdyby tak ktoś chciał zaoszczędzić czas i pieniądze dokonując opłat w okienku pocztowym, to zapraszam do mnie; zdecydowanie taniej; no i o wiele szybciej - i obsługa i czas przelewu Shy

Drogi panie robaku, czas i pieniądze to zaoszczędzam robiąc opłaty w necie Big Grin
Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa. J. Tuwim
Offfotopiki



Odpowiedz




 
#19

(2010-02-04, 17:50)aga_piet napisał(a):  
(2010-02-04, 17:37)robak napisał(a):  a gdyby tak ktoś chciał zaoszczędzić czas i pieniądze dokonując opłat w okienku pocztowym, to zapraszam do mnie; zdecydowanie taniej; no i o wiele szybciej - i obsługa i czas przelewu Shy

Drogi panie robaku, czas i pieniądze to zaoszczędzam robiąc opłaty w necie Big Grin

droga aga_piet i dobrze; jednak wielu klientów korzysta z okienek pocztowych aby dokonywać opłat; i takich nawołuję do porządku Big Grin

ps. chyba oberwie mi się od moderacji za reklamę Blush
nie kryję się pod nickiem

nazywam się Sławomir Kussowski



Odpowiedz




 
#20

Już dawno przestałem korzystać z usług poczty polskiej. INPost jest rzetelny i szybki, paczki wyłącznie kurierem. Polecam!!!



Odpowiedz




 
#21

(2010-02-04, 21:50)Robike napisał(a):  Już dawno przestałem korzystać z usług poczty polskiej. INPost jest rzetelny i szybki, paczki wyłącznie kurierem. Polecam!!!
Chodzi o przesyłki, które do nas przychodzą.



Odpowiedz




 
#22

Właśnie wszystkim polecam, wysyłam i odbieram.



Odpowiedz




 
#23

Ja także mam nienajlepsze zdanie o Poczcie i listonoszach. Właśnie teraz zaginęła przesyłka z bardzo ważnymi dokumentami wysłana ekspresem i za potwierdzeniem odbioru. Niedawno otrzymałam rozcięty list z Niemiec. Listonosz jest jakiś zakręcony bardzo często listy prawidłowo zaadresowane do mnie trafiają do klatki obok. W mojej skrzynce także znajduję listy zaadresowane do innej klatki. Zwracałam kilkakrotnie uwagę listonoszowi i informowałam pocztę.



Odpowiedz




 
#24

(2010-02-05, 12:17)Sandra napisał(a):  Niedawno otrzymałam rozcięty list z Niemiec.
To już norma, każdy mój otrzymany list z zagranicy jest rozciętyAngry! Nie ma to jak dodatkowy zarobek...
Mieszkając na nowym mieście na mojego listonosza nie narzekałam, listy polecone (też te źle zaadresowane) zawsze trafiały do mnie, nawet na ulicy wręczał jak w domu nikogo nie zastał Smile. A na nowym mieszkaniu porażka. Awiza w skrzynce nawet gdy ktoś jest w domu. Jeżeli komuś się nie chce pracować to proszę bardzo, paru chętnych bezrobotnych na pewno by się znalazło.
Ale nie długo skończy się monopol- skończy się Poczta Polska.



Odpowiedz




 
#25

(2010-02-05, 12:45)Aturi napisał(a):  
(2010-02-05, 12:17)Sandra napisał(a):  Niedawno otrzymałam rozcięty list z Niemiec.
To już norma, każdy mój otrzymany list z zagranicy jest rozciętyAngry! Nie ma to jak dodatkowy zarobek...

Bo to taka mentalność żeby do koperty wkładać 50 albo chciaż 20 marek a później ojro, najlepiej jeszcze w kalce kopiującej dla 'bezpieczeństwa' Tongue.
Podobnie z tymi paczkami żywnosciowymi do UK, których opłacalności żadna ekonomia nie jest w stanie wyjaśnić Big Grin.



Odpowiedz




 
#26

Awizo w skrzynce nawet gdy ktoś jest w domu to chyba u nich standard. Czy oni się boją nosić te polecone?
Już nie pamiętam kiedy listonosz zadzwonił do drzwi i dostarczył przesyłkę.

Pamiętam taką sytuację: Siedzę sobie w domu, słyszę jakieś odgłosy na zewnątrz, spoglądam przez okno, a tam listonosz odchodzi w siną dal. Schodzę zobaczyć, co jest w skrzynce, a tam... oczywiście awizo.
Czasem bywa tak, że i Poczta, i InPost, wrzucają listy do jednej skrzynki i sami musimy je rozdystrybuowaćWink.
Ale to nie koniec. Po drugiej stronie ulicy mieszka sąsiad, który ma podobne nazwisko (różni się jedną literą) i bywa, że wymieniamy się listami.Tongue

Rok temu (właściwie już dwa) zamawiałem coś przez net z przesyłką Pocztą. Przesyłka wysłana została 3 grudnia. Myślałem sobie, że i tak się przed świętami nie wyrobią, więc cierpliwie czekałem do nowego roku. Po nowym roku zacząłem się sprawą interesować i w końcu okazało się, że paczka trafiła do Tczewa, było wystawione jedno awizo, potem drugie, następnie z powodu nieodebrania została zwrócona do nadawcy. Tylko że dziwnym trafem do mnie nie trafiła ani paczka, ani żaden świstek, a do skrzynki zaglądałem codziennie. Nadawca wysłał jeszcze raz i po tygodniu co? Awizo.Smile
Oczywiście skargę złożyłem (mam nawet zapisaną jej treść i odpowiedź), ale w odpowiedzi dostałem tłumaczenie, że "to nie nasza wina, a jeśli tak, to nie da się niczego udowodnić".
Zabrania się parobkom przesiadywania nad piwem latem po godzinie dziewiątej, a zimą po godzinie ósmej oraz wznoszenia okrzyków na ulicach, pod karą wieży.



Odpowiedz




 
#27

(2010-02-05, 13:17)leoncjo napisał(a):  Awizo w skrzynce nawet gdy ktoś jest w domu to chyba u nich standard. Czy oni się boją nosić te polecone?
Już nie pamiętam kiedy listonosz zadzwonił do drzwi i dostarczył przesyłkę.
Boją się bo nie daj boże jak coś wyleci z torby ....Tongue będę musiał zapłacić ..Wink



Odpowiedz




 
#28

ZIELEmale jesteś listonoszem?

U mnie na suchostrzygach od kilku lat ten sam młody listonosz. Nigdy nie miałem problemu, że mnie niby nie było w domu. To co miało być zawsze jest w skrzynce, jak polecony myk myk podpis i mam. Ostatnio od 3 miesięcy nie dostaję prenumeraty gazety i jak znajdę chwilę czasu wolnego to muszę zbadać sprawę kto tu sobie leci w... kulki Tongue



Odpowiedz




 
#29

Jestem.



Odpowiedz




 
#30

ZIELEmale a powiedz nam, proszę dlaczego tak się dzieje, jak opisujemy.



Odpowiedz


Facebook Twitter RSS


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


  © 2015, Motyw "Duende" iAndrew. Modyfikacja i spolszczenie McB 
Polskie tłumaczenie © 2007-2015 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2015 MyBB Group.