Redakcja serwisu Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych na forum. Publikowane tutaj treści są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników forum.tcz.pl.





  • 5 głosów - średnia: 3.6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
O czasie i przysłonie czyli podstawy dla początkujących




 
#1

Jak obiecałem tak też zrobiłem.
Wątek specjalnie dla osób które dopiero zaczynają swoją wielką przygodę z aparatem fotograficznym. Może aga_piet wrzuci to do przypiętych wątków żeby ciągle było na wierzchu Smile

Przysłona (albo przesłona jak kto woli) to część obiektywu składająca się z kilku koncentrycznie rozmieszczonych listków umieszczona na drodze światła przemieszczającego się przez obiektyw w kierunku materiału światłoczułego (w przypadku lustrzanek cyfrowych materiałem światłoczułym jest matryca.
Listki przysłony są ruchome i za ich pomocą możemy zmieniać wielkość otworu przez który wpada światło. Wielkość otworu przysłony regulujemy używając konkretnych wartości dostępnych w ustawieniach aparatu.

Standardowe pełne wartości przysłony to:
f/1.4, f/2, f/2.8, f/4, f/5.6, f/8, f/11, f/16, f/22, f/32

Im mniejsza liczba "f" tym większy otwór przysłony. Wybranie każdej kolejnej pełnej wartości przysłony zaczynając od f/1.4 powoduje, że do obiektywu wpada dokładnie o połowę mniej światła.

Te standardowe wartości były dostępne w erze fotografii analogowej. Kiedy nadszedł czas cyfrówek producenci aparatów dorzucili do ustawień aparatu dodatkowe pośrednie wartości przysłon dzieląc każdą pełną wartość przez 3.
W ten sposób powstała cała gama dostępnych pośrednich wartości przysłon i dlatego minimalna wartość przysłony niektórych obiektywów (zwłaszcza tańszych) zaczyna się od f/3.5. Podczas wybierania wartości przysłony na pewno zobaczycie całą masę tych właśnie wartości pośrednich.
W dalszej części mojego wywodu podobnie jak podczas fotografowania będę posługiwał się tymi "standardowymi" czyli pełnymi wartościami z tego prostego powodu, że łatwiej wówczas przeliczyć czas naświetlania.

Przysłona w obiektywach służy do kontrolowania głębi ostrości. Mówiąc krótko i zwięźle - im mniejsza wartość przysłony, czyli większy otwór - tym mniejsza głębia ostrości. Dlaczego przysłona ma wpływ na głębię ostrości? Kiedy ustawimy wielki otwór przysłony światło wpada w obiektyw szybko i aparat rejestruje jako ostre tylko przedmioty znajdujące się na pierwszym planie rozmywając dalszy plan zdjęcia. Kiedy otworek jest mały (liczba przysłony większa) światło wpada powoli jakby "sącząc" ostrość w zdjęcie, dzięki czemu ostry jest zarówno pierwszy plan jak i tło.

Jeszcze pokrótce o czymś co nazywamy głębią ostrości. Jest to obszar na zdjęciu pomiędzy pierwszym a dalszym planem, na którym obraz nie wykazuje efektu rozmycia, czyli jest ostry. Głębia ostrości nie zawsze musi zaczynać się przy samym dolnym brzegu zdjęcia - zależy to od punktu na który nastawiliśmy ostrość w momencie wykonywania zdjęcia (nie jest to jednak tematem tego postu więc nie będę tutaj opisywał zasad ustawiania ostrości).


Drugim parametrem wpływającym na rejestrowany obraz jest czas naświetlania. Podobnie jak w przypadku przysłony również czas naświetlania ma pewne pełne wartości do których fotografowie przyzwyczaili się przez lata używania różnego rodzaju sprzętu. Te "standardowe" wartości również powodują że przeliczanie przysłony staje się dziecinnie proste. Tak więc mamy:

1/4000s, 1/2000s, 1/1000s, 1/500s, 1/250s, 1/125s, 1/60s, 1/30s, 1/15s, 1/8s, 1/4s, 1/2s, 1s, 2s, 4s, 8s...itd

Czas ma podobny wpływ na ekspozycję zdjęcia jak przysłona. Wybierając kolejną pełną wartość powodujemy że naświetlanie trwa dokładnie o połowę dłużej. I również tutaj w przypadku cyfrówek mamy dostępne pośrednie czasy stanowiące 1/3 pełnej działki czasu.

Czas naświetlania służy nam do zamrażania albo rozmywania ruchu na zdjęciu. Krótkie czasy powodują że obiekty poruszające się będą ostre, a dłuższy czas spowoduje ich rozmycie.

Z czułością czyli ISO jest dokładnie tak samo. Pełne wartości ISO to:

50, 100, 200, 400, 800, 1600, 3200, 6400... itd


Jak to rozgryźć w praktyce?
Przypuśćmy że wykonujemy zdjęcie w trybie AUTO. Aparat dobrał nam przysłonę f/4 i czas 1/500s. Co teraz możemy zrobić aby zdjęcie było inne niż to zarejestrowane w trybie AUTO? Weźmy na przykład zdjęcie jakiegoś niewielkiego przedmiotu, np. kwiatka. Na zdjęciu w trybie AUTO wszystko na zdjęciu jest ostre - zarówno kwiatek jak i tło, a my chcemy żeby ostry był tylko kwiatek. Musimy w tym przypadku zwiększyć otwór przysłony, co spowoduje rozmycie tła. Przełączamy się zatem do trybu MANUAL i ustawiamy wartość przysłony na f/1.4, czyli powiększamy otwór o trzy pełne działki. Możemy przypuszczać że spowoduje to solidne prześwietlenie zdjęcia, bo do obiektywu wpadnie 3x więcej światła. Ustawiamy więc czas o 3 działki krótszy czyli 1/4000s.
Ekspozycja czyli naświetlenie zdjęcia będzie identyczna, ale uzyskamy efekt rozmycia tła.

Weźmy teraz inny przypadek. Fotografujemy poruszający się samochód i w trybie AUTO aparat dobiera nam przysłonę f/2 i czas 1/250. Znowu mamy wszystko ostre a my chcemy żeby samochód był rozmyty. Co robimy? Oczywiście wydłużamy czas naświetlania przykładowo o 4 pełne działki do wartości 1/15s. Aby uzyskać takie samo naświietlenie musimy oczywiście przymknąć przysłonę również o 4 pełne działki czyli do f/8. Tło mamy teraz ostre a samochód pięknie rozmyty (oczywiście jest to już inny samochód bo tamten poprzedni odjechał w siną dal).


Jak do tego wszystkiego ma się czułość ISO?
Zwiększając czułość o jedną pełną działkę spowodujemy że matryca aparatu będzie 2x bardziej czuła, a więc będziemy musieli dla uzyskania identycznej ekspozycji albo skrócić czas o jedną działkę albo przymknąć przysłonę również o jedną działkę, w zależności od tego czy zależy nam na głębi ostrości czy na pokazaniu ruchu na zdjęciu.

Podsumujmy to wszystko analizując zależność między ISO, czasem i przysłoną.
Takie same parametry ekspozycji (naświetlenie) uzyskamy stosując na przykład:

ISO100, f/4, 1/250s
ISO100, f/5.6, 1/125s - wydłużamy czas, przymykamy przysłonę
ISO100, f/2.8, 1/500s - skracamy czas, otwieramy przysłonę
ISO200, f/4, 1/500s - zwiększamy ISO, skracamy czas
ISO200, f/5.6, 1/250s - zwiększamy ISO, przymykamy przysłonę

Czas na test praktyczny. Zdjęcia w mieszkaniu przy ISO 800 więc wybaczcie. No i oczywiście nie zwracałem uwagi na kompozycję. Fotki są nieco niedoświetlone z tego względu, że chciałem operować pełnymi wartościami czasu i przysłony.

Foto1: f/2.8, 1/250s
[Obrazek: ff4d9c407a1e01b7.jpg]

Foto2: f/4, 1/125s - przymknąłem przysłonę o 1 pełną działkę, a więc musiałem również o pełną działkę wydłużyć czas naświetlania.
[Obrazek: ce7a99e1ac8f6909.jpg]

Foto3: f/5.6, 1/60s - znowu przymknąłem przysłonę o pełną działkę i musiałem wydłużyć dwukrotnie czas.
[Obrazek: 4553cbfb0798f576.jpg]

Foto4: f/8, 1/30s - i znowu przysłona przymknięta i czas wydłużony
[Obrazek: a5f95ed6de63d139.jpg]

Jak widać na powyższych zdjęciach skupiłem się na kontroli głębi ostrości. Każde następne zdjęcie posiada bardziej zarysowane szczegóły w tle, dzięki temu że światło dociera do matrycy w coraz dłuższych przedziałach czasowych.
Ekspozycja, czyli naświetlenie zdjęcia pozostaje cały czas takie samo (o tyle o ile pozwoliły mi na to warunki - słońce raz chowało się a raz wychodziło zza chmur Smile)

Fotografując w trybach preselekcji czasu lub preselekcji przysłony możemy uzyskać na zdjęciu to o co nam właśnie chodzi. Naświetlenie regulujemy przy pomocy korekty ekspozycji - gdzieś na Waszym aparacie na pewno znajdziecie przycisk oznaczony czarno-białym kwadracikiem ze znakami +/-. Korektę przeprowadza się w krokach co 1/3 lub 1/2 w zależności od tego co macie ustawione w aparacie.

Jeśli zdjęcie wychodzi prześwietlone, korygujemy ekspozycję na minus, jeśli jest niedoświetlone, korygujemy na plus.
W trybie preselekcji przysłony korygując ekspozycję aparat skróci lub wydłuży czas nie ruszając przysłony.
W trybie preselekcji czasu korekta będzie się odbywała za pomocą zmiany przysłony nie naruszając ustawionego czasu.

Trzeba jeszcze pamiętać że korekta ekspozycji nie działa w trybie manualnym - jest to po prostu niemożliwe, gdyż aparat nie będzie wiedział co ma korygować. W manualu wszystkie ustawienia musimy wprowadzić ręcznie, a korektę wprowadzamy sami regulując czas lub przysłonę w krokach 1/3 lub 1/2.

Tak nawiasem mówiąc tryb preselekcji przysłony jest chyba najczęściej wykorzystywanym trybem przez wszystkich fotografów Smile

Mam nadzieję że rozjaśniłem w głowach początkującym fotoamatorom Big Grin



Odpowiedz }
Plusy od




 
#2

Dziękujemy Smile



Odpowiedz }
Plusy od




 
#3

W końcu rozumien o czym "oni" mówili. Dziękuję bardzo za rozjaśnienie tej czarnej magii w języku z polskiego na naszeTongue
Jestem upośledzonym umysłowo homofobem. Islamofobem też.
Jestem z tego dumna.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#4

Pozwoliłem sobie wyciąć z Twojego postu fragment ponieważ według mnie wkradł tu się bład wartość przesłony to nie to samo co jasność obiektywów mz jeśli pozwolisz to wyjaśnie to Smile jeśli tylko zezwoliszConfused

"...Im mniejsza liczba "f" tym większy otwór przysłony. Wybranie każdej kolejnej pełnej wartości przysłony zaczynając od f/1.4 powoduje, że do obiektywu wpada dokładnie o połowę mniej światła.

Te standardowe wartości były dostępne w erze fotografii analogowej. Kiedy nadszedł czas cyfrówek producenci aparatów dorzucili do ustawień aparatu dodatkowe pośrednie wartości przysłon dzieląc każdą pełną wartość przez 3.
W ten sposób powstała cała gama dostępnych pośrednich wartości przysłon i dlatego jasność niektórych obiektywów (zwłaszcza tańszych) zaczyna się od f/3.5. Podczas wybierania wartości przysłony na pewno zobaczycie całą masę tych właśnie wartości pośrednich.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#5

(2011-02-08, 13:34)jaszym napisał(a): Pozwoliłem sobie wyciąć z Twojego postu fragment ponieważ według mnie wkradł tu się bład wartość przesłony to nie to samo co jasność obiektywów mz jeśli pozwolisz to wyjaśnie to Smile jeśli tylko zezwoliszConfused

"Tzw. jasność obiektywów" to MINIMALNA wartość przysłony i chyba tego słowa zabrakło w wyjaśnieniach.

pozdrowienia
R.
FOTOGRAFIA TAK, ONANIZM SPRZĘTOWY NIE
http://pasjonacifoto.tczew.pl



Odpowiedz }
Plusy od




 
#6

(2011-02-08, 15:18)rafalek_tcz napisał(a):
(2011-02-08, 13:34)jaszym napisał(a): Pozwoliłem sobie wyciąć z Twojego postu fragment ponieważ według mnie wkradł tu się bład wartość przesłony to nie to samo co jasność obiektywów mz jeśli pozwolisz to wyjaśnie to Smile jeśli tylko zezwoliszConfused

"Tzw. jasność obiektywów" to MINIMALNA wartość przysłony i chyba tego słowa zabrakło w wyjaśnieniach.

pozdrowienia
R.

Już poprawione: jasność na minimalna wartość przysłony
Dzięki za poprawienie mojego błędu Smile
A tak nawiasem mówiąc:

Jasność obiektywu - to stosunek średnicy otworu obiektywu do jego ogniskowej. Jasność to inaczej otwór względny czyli de facto maksymalnie otwarta przysłona.

Tak wynika z definicji więc mój błąd to w sumie...nie był błąd Smile



Odpowiedz }
Plusy od




 
#7

Remoo cyt.:"Jak widać na powyższych zdjęciach skupiłem się na kontroli głębi ostrości. Każde następne zdjęcie posiada bardziej zarysowane szczegóły w tle, dzięki temu że światło dociera do matrycy w coraz dłuższych przedziałach czasowych". Po mojemu to nie o to chodzi. Ekspozycja, to ekspozycja - ilość światła docierająca do matrycy jest w każdym wypadku taka sama, natomiast większa głbia wynika z czegoś innego. Zrobię szkic i wyjaśnię. Ale najpierw wypiję kawę.
Cool Mam masę minusów od pseudo prawicowców i jestem z tego dumny. Cool



Odpowiedz }
Plusy od




 
#8

(2011-02-08, 17:06)krzych napisał(a): Remoo cyt.:"Jak widać na powyższych zdjęciach skupiłem się na kontroli głębi ostrości. Każde następne zdjęcie posiada bardziej zarysowane szczegóły w tle, dzięki temu że światło dociera do matrycy w coraz dłuższych przedziałach czasowych". Po mojemu to nie o to chodzi. Ekspozycja, to ekspozycja - ilość światła docierająca do matrycy jest w każdym wypadku taka sama, natomiast większa głbia wynika z czegoś innego. Zrobię szkic i wyjaśnię. Ale najpierw wypiję kawę.

Ależ proszę bardzo. W końcu nie pozjadałem wszystkich rozumów i jestem żądny nowej wiedzy jak wszyscy Smile



Odpowiedz }
Plusy od




 
#9

Fajnie Remoo, że zacząłeś "poradnik", bo jak zaraz ożywiło się na forum. Dziś prawie przez cały dzień nie miałem prądu i nie zaglądałem na forum. Odpalam komputer, patrzę a tu miła niespodzianka.



Odpowiedz }
Plusy od




 
#10

Wzmocniony wracam do sprawy. Przygotowałem trzy poglądowe rysuneczki, tym razem wspomagając się komputerem.
Wyobraźmy sobie soczewkę, matówkę, przysłonę i przedmiot. W pierwszym przypadku analizujemy odwzorowanie przedmiotu na matówce w przypadku dużego otworu przysłony. Ponieważ interesuje nas rozmycie, zajmieny się jednym punktem.
W szkole rysuje się jeden promień (oznacony 1) i to załatwia sprawę. Ale jest rzeczą oczywistą, że promienie mają rówwnież inne przebiegi, np. oznaczone 2, 3 i 4. Nie zbiegają się one na matrycy idealnie w jednym punkcie - są minimalnie przesunięte. I właśnie te promienie, które biegną przy brzegu soczewki są najbardziej oddalone od środka obrazu. Obrazem punktu jest zatem plamka.

[Obrazek: IMG_7048.JPG]

W drugim przypadku te najbardziej skrajne promienie są niejako "zablokowane" przez zmniejszoną przysłonę i nie dostają się do soczewki, a więc i do matrycy. Ponieważ dawały odwzorowanie najdalej środka plamki, plamka ma mniejszą średnicę, a więc obraz jest ostrzejszy.

[Obrazek: IMG_7047.JPG]

Zaznaczyłem te promienie, które przy pełnym otwarciu przysłony dotarłyby do matówki, teraz jednak "przeszkadza" przysłona.

Ponieważ w rzeczywistości obraz jest dwuwymiarowy, a szkice jednowymiarowe (obraz), na matówce wygląda to tak:

[Obrazek: IMG_7049.JPG].

Na tym rysunku wyraźnie widać, że jeżeli "pozbędziemy się" czarnego pola obraz będzie ostrzejszy, a jeżeli dodatkowo szarego, to będzie super. Czyli zmniejszać przysłonę!

Stąd prosty wniosek, że najlepsze odwzorowanie dawała camera obscura Leonarda.
Cool Mam masę minusów od pseudo prawicowców i jestem z tego dumny. Cool



Odpowiedz }
Plusy od




 
#11

Jesteście bosssssssssscy!
Cóż za mobilizacja - na ratunek dla początkujących wielbicieli fotografii...
Remoo - u mnie masz milion plusików!!!



Odpowiedz }
Plusy od




 
#12

Tak tradycyjnie to ja na nieBlush dla Krzychowych argumentów


"...Remoo cyt.:"Jak widać na powyższych zdjęciach skupiłem się na kontroli głębi ostrości. Każde następne zdjęcie posiada bardziej zarysowane szczegóły w tle, dzięki temu że światło dociera do matrycy w coraz dłuższych przedziałach czasowych".


cyt Krzych


"...Po mojemu to nie o to chodzi. Ekspozycja, to ekspozycja - ilość światła docierająca do matrycy jest w każdym wypadku taka sama, natomiast większa głbia wynika z czegoś innego. Zrobię szkic i wyjaśnię. Ale najpierw wypiję kawę. ..."

wyjaśnienie:

popieram to co zapisał Remoo,ponieważ to czas jest istotnym czynnikiem w naświetleniu materiału czy to błona czy matryca
określenie iz ilość światła docierająca do matrycy jest taka sama to cos z czym sie nie zgadzam
na poparcie argumenty:
przykład obiektywu stałoogniskowego
sa one uzywane prawie przez wszystkich w fotografii portretowej jak i we wnętrzach o słabym naswietleniu, zaleta jest to iz sa jasne tzn stosunek żrenicy wejściowej do jego ogniskowej wyznaczony ułamkiem okresla sie cyfra przy literze f tzn jeśli otwór wzgledny ( ten który znajguje sie w cześci obiektywu zamocowanego do body )wynosi 25mmm a ogniskowa 50 to f=2 ( 25:50=1:2)lub inne proporcje ale chodzi o to iz otwór względny przy pełnym otwarciu przesłon pozwala nam w krótkim czasie naswietlic matryce ale niestety tylko ostre beda obszary na pierwszym planie aby to zmienic można użyc przesłony i tym samym wydłuzyc czas naswietlania co w efekcie doprowadzi do bardziej "szczegółowego naswietlenia " lub pobawic się iso co pozwoli na skrócenie czasu ale wymaga od matrycy "wiekszej jakości"
oczywiście jesli chodzi o głębie to wazne są także takie elementy jak ustawienie przedmiotu względem tła tzn w jakiej odległości tzn proporcji znajduje sie przedmiot od obiektywu i tła ( najlepiej 0;1/3;3/3 prz czym zero to obiektyw ) no i to o czym mówi krzych a czego nie uważa za wazne że ekspozycja czyli ustalenie wartości przysłony i czasu naświetlania w zalezności od wybranej czułości jest podstawą w tworzeniu prawidłowego zdjęcia fotograficznego
to na tyle chciałem ten problem rozszerzyc o zmiennogniskowe ze stałym światłem i zmiennym ale to chyba wystarczy Big Grin



Odpowiedz }
Plusy od




 
#13

(2011-02-08, 20:24)jaszym napisał(a): Tak tradycyjnie to ja na nieBlush dla Krzychowych argumentów


"...Remoo cyt.:"Jak widać na powyższych zdjęciach skupiłem się na kontroli głębi ostrości. Każde następne zdjęcie posiada bardziej zarysowane szczegóły w tle, dzięki temu że światło dociera do matrycy w coraz dłuższych przedziałach czasowych".


cyt Krzych


"...Po mojemu to nie o to chodzi. Ekspozycja, to ekspozycja - ilość światła docierająca do matrycy jest w każdym wypadku taka sama, natomiast większa głbia wynika z czegoś innego. Zrobię szkic i wyjaśnię. Ale najpierw wypiję kawę. ..."

wyjaśnienie:

popieram to co zapisał Remoo,ponieważ to czas jest istotnym czynnikiem w naświetleniu materiału czy to błona czy matryca
określenie iz ilość światła docierająca do matrycy jest taka sama to cos z czym sie nie zgadzam
na poparcie argumenty:
przykład obiektywu stałoogniskowego
sa one uzywane prawie przez wszystkich w fotografii portretowej jak i we wnętrzach o słabym naswietleniu, zaleta jest to iz sa jasne tzn stosunek żrenicy wejściowej do jego ogniskowej wyznaczony ułamkiem okresla sie cyfra przy literze f tzn jeśli otwór wzgledny ( ten który znajguje sie w cześci obiektywu zamocowanego do body )wynosi 25mmm a ogniskowa 50 to f=2 ( 25:50=1:2)lub inne proporcje ale chodzi o to iz otwór względny przy pełnym otwarciu przesłon pozwala nam w krótkim czasie naswietlic matryce ale niestety tylko ostre beda obszary na pierwszym planie aby to zmienic można użyc przesłony i tym samym wydłuzyc czas naswietlania co w efekcie doprowadzi do bardziej "szczegółowego naswietlenia " lub pobawic się iso co pozwoli na skrócenie czasu ale wymaga od matrycy "wiekszej jakości"
oczywiście jesli chodzi o głębie to wazne są także takie elementy jak ustawienie przedmiotu względem tła tzn w jakiej odległości tzn proporcji znajduje sie przedmiot od obiektywu i tła ( najlepiej 0;1/3;3/3 prz czym zero to obiektyw ) no i to o czym mówi krzych a czego nie uważa za wazne że ekspozycja czyli ustalenie wartości przysłony i czasu naświetlania w zalezności od wybranej czułości jest podstawą w tworzeniu prawidłowego zdjęcia fotograficznego
to na tyle chciałem ten problem rozszerzyc o zmiennogniskowe ze stałym światłem i zmiennym ale to chyba wystarczy Big Grin

Oj Jaszym, Jaszym
Nie wymyślaj nowych definicji. Wydaje mi się, że nie rozumiesz, co to jest ekspozycja. Polecam definicję z wikipedii:
"Ekspozycja to ilość światła padającego na film (lub na sensor elektroniczny w przypadku aparatu cyfrowego) konieczna dla prawidłowego zrobienia zdjęcia fotograficznego. Uzyskuje się ją poprzez ustalenie wartości przysłony i czasu naświetlania w stosunku do wybranej czułości filmu"
Myślę, że po przeczytaniu definicji już czujesz, że nie możesz mówić, że "tylko czas jest istotny przy naświetlaniu", bo jest to sprzeczne nie w mojej opinii, tylko nie pozostaje w zgodzie z definicją.
Żeby zagadnienie przybliżyć powiem, że , w fizyce często dwie wielkości decydują o wyniku. Nie możesz powiedzieć, że np. ten gwóźdź wbijesz młotkiem półkilogramowym, bo nawet młotek dwukilogramowy nie zadziała, jeżeli postawisz go na gwoździu. Musi wystąpić jeszcze prędkość ruchu, czyli nadanie młotkowi jakiejś energii kinetycznej. Drugi przykład nawet pojęciowo bardzo zbliżony do naświetlania: weź wiadro i podstaw pod kran 1/2 cala. Wiadro napełni się przez załóżmy 5 minut. Podstaw to samo wiadro pod hydrant i zajmie to 10 s. A teraz wyobraź sobie, że do prawidłowego naświetlenia potrzebujesz wiaderko światła. Możesz je wpuszczać długo przez mały otwór przysłony lub krótko przez duży.

Natomiast generalnie moja wypowiedź dotyczyła wpływu stopnia otwarcia przysłony na ostrość obrazu. A właściwie uzasadnienia tego faktu. I tu nie zgodziłem się z dłuższe otwarcie migawki powoduje dopłynięcie większej ilości światła i to daje ostrość - z pamięci. Popierasz to co napisał Remoo. Idąc tym tropem można postawić tezę, że wszystkie zdjęcia niedoświetlone są nieostre (bo światło za krótko naświetlało materiał), a wszystkie prześwietlone są super ostre (bo światło długo wpływało ). Jest to oczywisty absurd.


Dopisane 10 min. później

Jeszcze jedno przyszł mi do głowy. Spróbuj wyjaśnić jak działa w lustrzankach podgląd głębi ostrości stosując Twoją teorię.
Jeszcze jedno podsumowanie nie napisane do tej pory wprost: głębia ostrości jest związana z budową aparatu i obiektywu, a nie z nastawami.
Cool Mam masę minusów od pseudo prawicowców i jestem z tego dumny. Cool



Odpowiedz }
Plusy od




 
#14

Drogi Krzychu czytaj uważnie właśnie poparłeś mój dowód a swój do ... cytat :

@jaszym

"... no i to o czym mówi krzych a czego nie uważa za ważne że ekspozycja czyli ustalenie wartości przysłony i czasu naświetlania w zależności od wybranej czułości jest podstawą w tworzeniu prawidłowego zdjęcia fotograficznego..."

@Krzych

"...Oj Jaszym, Jaszym
Nie wymyślaj nowych definicji. Wydaje mi się, że nie rozumiesz, co to jest ekspozycja. Polecam definicję z wikipedii:
"Ekspozycja to ilość światła padającego na film (lub na sensor elektroniczny w przypadku aparatu cyfrowego) konieczna dla prawidłowego zrobienia zdjęcia fotograficznego. Uzyskuje się ją poprzez ustalenie wartości przysłony i czasu naświetlania w stosunku do wybranej czułości filmu" ..."


dalej

@Krzych

"...Natomiast generalnie moja wypowiedź dotyczyła wpływu stopnia otwarcia przysłony na ostrość obrazu. A właściwie uzasadnienia tego faktu. I tu nie zgodziłem się z dłuższe otwarcie migawki powoduje dopłynięcie większej ilości światła i to daje ostrość ..."

@jaszym

poparłeś to wszystko zwrotem

...Camera obscura... który chyba niechcący wyciąłeś

moja odpowiedż


[u]Camera obscura
w dzisiejszych czasach nazywana fotografią otworkową a którą wybrałeś jako teren poligonu doświadczalnego charakteryzuje się tym iż zdjęcie wykonane metodą wyżej wymienioną jest miękkie,posiada rozmycie,nieskończona głębie i mały kontrast;natomiast rządzi sie tymi samymi prawami lub inaczej dzisiejsza fotografia opiera sie na tych samych a które mówią iż zwiększanie średnicy otworka zmniejsza ostrość obrazu, zmniejszanie średnicy otworka poprawia ostrość, ale zmniejsza jasność i tu poterzbny jest czas

to jest mój kolejny argument
pozdrawiam Szanownego Kolegę Smile



Odpowiedz }
Plusy od




 
#15

(2011-02-08, 22:30)jaszym napisał(a): Drogi Krzychu czytaj uważnie właśnie poparłeś mój dowód a swój do ... cytat :

@jaszym

"... no i to o czym mówi krzych a czego nie uważa za ważne że ekspozycja czyli ustalenie wartości przysłony i czasu naświetlania w zależności od wybranej czułości jest podstawą w tworzeniu prawidłowego zdjęcia fotograficznego..."

@Krzych

"...Oj Jaszym, Jaszym
Nie wymyślaj nowych definicji. Wydaje mi się, że nie rozumiesz, co to jest ekspozycja. Polecam definicję z wikipedii:
"Ekspozycja to ilość światła padającego na film (lub na sensor elektroniczny w przypadku aparatu cyfrowego) konieczna dla prawidłowego zrobienia zdjęcia fotograficznego. Uzyskuje się ją poprzez ustalenie wartości przysłony i czasu naświetlania w stosunku do wybranej czułości filmu" ..."


dalej

@Krzych

"...Natomiast generalnie moja wypowiedź dotyczyła wpływu stopnia otwarcia przysłony na ostrość obrazu. A właściwie uzasadnienia tego faktu. I tu nie zgodziłem się z dłuższe otwarcie migawki powoduje dopłynięcie większej ilości światła i to daje ostrość ..."

@jaszym

poparłeś to wszystko zwrotem

...Camera obscura... który chyba niechcący wyciąłeś

moja odpowiedż


[u]Camera obscura
w dzisiejszych czasach nazywana fotografią otworkową a którą wybrałeś jako teren poligonu doświadczalnego charakteryzuje się tym iż zdjęcie wykonane metodą wyżej wymienioną jest miękkie,posiada rozmycie,nieskończona głębie i mały kontrast;natomiast rządzi sie tymi samymi prawami lub inaczej dzisiejsza fotografia opiera sie na tych samych a które mówią iż zwiększanie średnicy otworka zmniejsza ostrość obrazu, zmniejszanie średnicy otworka poprawia ostrość, ale zmniejsza jasność i tu poterzbny jest czas

to jest mój kolejny argument
pozdrawiam Szanownego Kolegę Smile

Jaszym, ja muszę skrócić posty, bo się gubisz.

Jaszym: "popieram to co zapisał Remoo,ponieważ to czas jest istotnym czynnikiem w naświetleniu materiału".
A gdzie masz przysłonę? Przyswój sobie najpierw to. Jak przyswoisz, daj znak.

I pamiętaj, że chodzi o głębię ostrości!
Cool Mam masę minusów od pseudo prawicowców i jestem z tego dumny. Cool



Odpowiedz }
Plusy od


Facebook Twitter RSS


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


  © 2015, Motyw "Duende" iAndrew. Modyfikacja i spolszczenie McB 
Polskie tłumaczenie © 2007-2019 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2019 MyBB Group.