tczew - tcz.pl logo
TCZ.PL Sp. z o.o. z siedzibą w Tczewie oświadcza, iż nie bierze odpowiedzialności za posty, opinie, poglądy użytkowników tego forum.
Wszystkie posty użytkowników tego forum pisane i publikowane są wyłącznie na ich własną odpowiedzialność prawną.
Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
Autor Wiadomość
mieczyslaw
Unregistered

 
Post: #1
Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
W związku z tym, że ostatnio mgły a spora część kierowców nie za bardzo wie jak używać świateł przeciwmgłowych, chciałem napisać kilka - moim zdaniem - ważnych, a widać nie dla wszystkich oczywistych rzeczy, mianowicie:

1. Światła te, zarówno przednie jak i tylne oślepiają innych kierujących i warto o tym pamiętać.
2. O ile przednich można używać nawet w sytuacjach, kiedy mgły nie ma, np. na krętych drogach podczas deszczu, o tyle nad użyciem tylnych należy się już mocno zastanowić, dlaczego - bo to światło bardzo mocno oślepia jadącego za Tobą.
3. Jeśli widzisz pojazd za Tobą w lusterku wstecznym, oznacza to że i on widzi Ciebie (przez przednią szybę), co oznacza że mimo iż jest mgła, nie ma potrzeby włączania światła przeciwmgłowego tylnego! - często zapominają lub nie wiedzą tego kierowcy nawet jeżdżący po mieście.
4. Tylne światło przeciwmgłowe służy do tego by ostrzec pojazdy jadące za nami, że się przed nimi znajdujemy - by nikt nam nie wjechał w tyłek, dlatego jeśli (jak w punkcie 3) Ty widzisz tego z tyłu, to on widzi Ciebie i nie ma potrzeby się dodatkowo oślepiać - jest szczególnie przydatne w bardzo gęstych mgłach na autostradach, drogach szybkiego ruchu, tam gdzie można łatwo najechać na pojazd poprzedzający, czyli NIE W MIEŚCIE, gdzie świecą latarnie i widoczność oraz prędkości z jakimi się poruszamy eliminują takie sytuacje.
5. Czy używanie świateł przednich przeciwmgłowych jest dozwolone w terenie zabudowanym?

Używajcie ich z rozsądkiem. Po co sobie nawzajem życie utrudniać, skoro można ułatwiać? To chyba tak z grubsza.
2011-11-17 23:33
Zacytuj ten post w odpowiedzi
MTTczew Offline
Niszczy klawiaturą
*****

Ilość postów: 1 046
Dołączył: 04 2010
Reputacja: 0
Post: #2
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
Naprawdę musi być gęsta mgła, aby włączyć światła przeciwmgłowe. Bierz poprawkę, że jeśli Ty kogoś widzisz w lusterku to nie znaczy, że ktoś musi Cię widzieć (ma lekką wadę wzroku, lub widzi na jedno oko).

Zieleń dla tczewian
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2011-11-17 23:40 przez MTTczew.)
2011-11-17 23:38
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
pigel Offline
Starzeje się
***

Ilość postów: 169
Dołączył: 07 2008
Reputacja: 0
Post: #3
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
Bez przesady z tym oślepianiem. Lepiej być za bardzo widocznym niż niewidocznym, zwłaszcza we mgle. A jak ktoś ma tak wrażliwe oczy, że go te czy inne reflektory oślepiają i współczesna medycyna nie potrafi sobie z tym poradzić, to powinien się zastanowić nad tym czy kwalifikuje się do prowadzenia pojazdów mechanicznych.
2011-11-17 23:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mieczyslaw
Unregistered

 
Post: #4
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
(2011-11-17 23:38)MTTczew napisał(a):  Naprawdę musi być gęsta mgła, aby włączyć światła przeciwmgłowe. Bierz poprawkę, że jeśli Ty kogoś widzisz w lusterku to nie znaczy, że ktoś musi Cię widzieć (ma lekką wadę wzroku, lub widzi na jedno oko).

KRD jasno i wyraźnie mówi w jakich warunkach można użyć tylnego światła przeciwmgłowego.

Jeśli jadę i widzę gościa przede mną i mrugam mu długimi światłami, to oznacza że mnie razi i mógłby z łaski swej wyłączyć tę żarówkę, bo mnie ślepia bolą i zamiast skupić się na drodze, odwracam od niej wzrok. MTTczew - jeśli by było tak jak napisałeś, to:
- taki koleś nigdy mnie nie dogoni,
- taki koleś nie powinien jeździć we mgle, chyba że to konieczność,
- jeśli widzisz gościa w lusterku, on Ciebie też widzi, nie ma potrzeby włączać tego światła.



(2011-11-17 23:48)pigel napisał(a):  Bez przesady z tym oślepianiem. Lepiej być za bardzo widocznym niż niewidocznym, zwłaszcza we mgle. A jak ktoś ma tak wrażliwe oczy, że go te czy inne reflektory oślepiają i współczesna medycyna nie potrafi sobie z tym poradzić, to powinien się zastanowić nad tym czy kwalifikuje się do prowadzenia pojazdów mechanicznych.

W takim wypadku odsyłam Cię do lektury KRD, medycyna nie ma tu nic do rzeczy, wystarczy zdrowy rozsądek i odrobina kultury na drodze.
2011-11-17 23:49
Zacytuj ten post w odpowiedzi
lukee Offline
Administrator
*******

Ilość postów: 3 517
Dołączył: 12 2005
Reputacja: 1
Post: #5
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
Mnie krew zalewa jak jedzie jakiś pacan przede mną i ma włączone tylne przeciwmgłowe. To tak po oczach wali, że przeszkadza w prowadzeniu auta, a nie lekko oślepia. Jak ktoś nie wie do czego służy to światło to nie powinien w ogóle go używać. Tego światła się używa jak naprawdę nie widać co jest 10m przed nami. Tak samo jak niektórzy "szpanerzy" włączają sobie przeciwmgłowe przednie w normalne słoneczne dni.

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."
Stanisław Lem
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2011-11-17 23:55 przez lukee.)
2011-11-17 23:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
MTTczew Offline
Niszczy klawiaturą
*****

Ilość postów: 1 046
Dołączył: 04 2010
Reputacja: 0
Post: #6
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
Zaznaczam, że rzadko włączam światła przeciwmgłowe przednie a ostatecznością są tylne.

Zieleń dla tczewian
2011-11-18 06:14
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Bruner Offline
Starzeje się
***

Ilość postów: 171
Dołączył: 06 2011
Reputacja: 0
Post: #7
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
Mieczysław, to, że ty widzisz czyjeś światła mijania, to nie znaczy że ktoś jadący za tobą widzi 2 małe punkciki 5 watowych żaróweczek pod nie rzadko zachlapanymi błotem kloszami. Nie ma co gdybać czy włączać czy nie, kodeks drogowy mówi wyraźnie że:
Cytat:Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła. [/b]
50 metrów to już jest naprawdę mleko i wtedy tylne światła mają sens, a niektórym 50 m pomyliło się chyba z 500. I jeszcze jakieś niedouczone jełopy w TV propagują takie zachowania, chyba w ten weekend przy okazji prognozy pogody na TVN usłyszałem mniejwięcej coś takiego "w obszarach x, y, z mogą występować zamglenia, szanowni państwo, bądźmy widoczni na drodze i pamiętajmy o włączaniu świateł przeciwmgielnych dla naszego własnego bezpieczeństwa" No żesz k**** ***, ręce mi opadły. A potem wiać stada bezmyślnych baranów zapalających wszystko co się da przy byle oparze nawet w mieście, bo w telewizorni powiedzieli że tak jest bezpiecznie. Nie miał bym nic przeciwko wlepianiu za to mandatów, może to by czegoś ludzi nauczyło.
Przednie nawet w niewielkiej mgle właściwie mi nie przeszkadzają, co innego w deszczu, takim delikwentom odpłacam się tym samym, czasem nawet trafi się inteligentny osobnik który domyśli się o co chodzi i zgasi, ale większość to ciężkie przypadki.
Ja przednich w ogóle nie używam bo to wg mnie nic nie daje - przecież to świeci tylko kilka metrów przed maską, tylko trochę po bokach, patrząc normalnie na wprost ma się ten obszar właściwie poza polem widzenia. Chyba że ktoś się lepiej czuje ze świadomością, że mu lepiej świeci, to ok, rozumiem.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2011-11-18 13:47 przez Bruner.)
2011-11-18 13:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mieczyslaw
Unregistered

 
Post: #8
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
(2011-11-18 13:43)Bruner napisał(a):  Mieczysław, to, że ty widzisz czyjeś światła mijania, to nie znaczy że ktoś jadący za tobą widzi 2 małe punkciki 5 watowych żaróweczek pod nie rzadko zachlapanymi błotem kloszami.

To spróbuję inaczej - jeśli Ty go widzisz w lusterku, małym lustereczku, to dlaczego on miałby nie widzieć Twoich tylnych świateł?
Kolejna sprawa - jeśli go widzisz, to znaczy że nie najedzie Ci na tyłek, bo zobaczy Cię za chwilę, ale nie wyrośniesz mu zaraz przed maską, poza tym Ty go widzisz, więc nie zaskoczy Cię nagle jakiś nadjeżdżający z tyłu samochód.

Zbyt dosłownie potraktowaliście moje słowa. Generalnie odniosłem się, jak to określiłeś, tych wszystkich jełopów, którzy nadużywają tych świateł, bo się telewizji naoglądali lub są zwyczajnie niedouczeni.


Bruner, jeździsz sporo, może napisz ludziom ile razy w ciągu ostatniego roku włączałeś tylne przeciwmgłowe by zobrazować o co chodzi.
Od siebie dodam, że na ponad 60k km w ciągu ostatniego roku światła tego użyłem raptem 3 razy:
- podczas naprawdę gęstej mgły wiosną na autostradzie w Czechach,
- podczas bardzo gęstej mgły zimą ubiegłego roku w górach w Słowacji,
- rok temu w alpach austriackich.
2011-11-18 13:55
Zacytuj ten post w odpowiedzi
MTTczew Offline
Niszczy klawiaturą
*****

Ilość postów: 1 046
Dołączył: 04 2010
Reputacja: 0
Post: #9
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
- o 3 nad ranem Wejherowo-Lębork (chwilami). wrzesień.

Zieleń dla tczewian
2011-11-18 14:00
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Bruner Offline
Starzeje się
***

Ilość postów: 171
Dołączył: 06 2011
Reputacja: 0
Post: #10
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
Chyba raz, w nocy na zwężkach koło Koszwał, wjechałem w takie mleko że zwątpiłem czy nie przestrzelę objazdu. I właśnie w takich warunkach tylne przeciwmgielne mają sens, bo łunę widać o wiele dalej niż pozycyjne, zwłaszcza jeśli są zachlapane, jak ktoś z tyłu jedzie szybciej to nie widząc jeszcze auta przed sobą widzi czerwoną poświatę i wie, że zbliża się do niego, więc ma czas na reakcję.

Dobra, pora spać bo czeka mnie nocna jazda, oby nie we mgle Wink
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2011-11-18 14:29 przez Bruner.)
2011-11-18 14:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
ProxX Offline
Niszczy klawiaturą
*****

Ilość postów: 1 775
Dołączył: 07 2006
Reputacja: 0
Post: #11
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
Ja zwatpilem i zapalilem przeciwmgielne dwa tygodnie temu z piątku na sobotę ok 2 w nocyjak jechałem do wawy. Do malborka biala sciana. Lini środkowej brak. Oczy mnie bolały okropnie po godzinie jazdy.
2011-11-18 14:59
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Bartłomiej Kulas Offline
Niszczy klawiaturą
*****

Ilość postów: 871
Dołączył: 11 2010
Reputacja: 0
Post: #12
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
Na Starym Mieście, na ulicach przy Wiśle (Zamkowa, dolna Sambora, Nad Wisłą) była jakiś czas temu 2 albo 3 razy taka mgła, że widoczność była naprawdę znikoma, kierowcy włączali światła przeciwmgłowe tylne. Wydaje mi się, że gdy naprawdę widać niewiele poza maską samochodu, lepiej włączyć tylne przeciwmgłowe, niż ryzykować blacharza, a najlepiej w ogóle nie jeździć wtedy samochodem.

Kandydat do Rady Miasta z listy PO.
Okręg nr 16, ulice: Jana z Kolna, Kopernika, Królowej Jadwigi, Lecha, Plac Piłsudskiego, Strzelecka, Słowackiego,
1 Maja, Kościuszki, Nowa, Westerplatte, Sambora, Samborówny, Ściegiennego.
Lokal wyborczy: Szkoła Podstawowa nr 5.
Wybory: 16 listopada 2014
2011-11-19 00:22
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mieczyslaw
Unregistered

 
Post: #13
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
(2011-11-19 00:22)Bartłomiej Kulas napisał(a):  Na Starym Mieście, na ulicach przy Wiśle (Zamkowa, dolna Sambora, Nad Wisłą) była jakiś czas temu 2 albo 3 razy taka mgła, że widoczność była naprawdę znikoma, kierowcy włączali światła przeciwmgłowe tylne. Wydaje mi się, że gdy naprawdę widać niewiele poza maską samochodu, lepiej włączyć tylne przeciwmgłowe, niż ryzykować blacharza, a najlepiej w ogóle nie jeździć wtedy samochodem.

Podążając dalej Twoim tokiem rozumowania, możemy dojść do następującego wniosku:

po co robić prawo jazdy i ryzykować blacharza, można od razu zrezygnować.

Czemu tak? Bo w używaniu świateł przeciwmgłowych, jak i wszystkiego, chodzi o zdrowy rozsądek i nic więcej.
Poza tym na drodze każdy powinien pamiętać o kilku prostych zasadach, których przestrzeganie pozwoli na bezpieczne korzystanie z naszych beznadziejnych dróg:
- nie rób innym tego, co nie chciałbyś by spotkało Ciebie, nie bądź złośliwy (zajeżdżanie, wymuszanie, hamowanie ruchu, przyspieszanie gdy ktoś nas wyprzedza, itd.),
- myśl o sobie i o innych - jedź tak, żeby nie przeszkadzać innym (to nic, że Tobie się nie spieszy, jest dużo aut, są korki, trzeba się zbierać spod świateł, a nie spać,
- myśl nie tylko za siebie, ale i innych użytkowników drogi.

I tyle. To samo z tymi światełkami. A temat poruszyłem, ponieważ jak napisałem w pierwszym poście - byle jaka mgiełka się pojawia i spora część kierujących od razu włącza wszystkie możliwe światła na zewnątrz pojazdu, kompletnie nie zdając sobie sprawy z tego, że w taki sposób utrudniają życie innym kierowcom i zamiast poprawiać bezpieczeństwo, na drogach jest coraz gorzej, właśnie przez ignorancję.
2011-11-19 00:30
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Bruner Offline
Starzeje się
***

Ilość postów: 171
Dołączył: 06 2011
Reputacja: 0
Post: #14
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
Mieczysław, podpisuję się w 100%
(2011-11-19 00:22)Bartłomiej Kulas napisał(a):  Wydaje mi się, że gdy naprawdę widać niewiele poza maską samochodu, lepiej włączyć tylne przeciwmgłowe, niż ryzykować blacharza, a najlepiej w ogóle nie jeździć wtedy samochodem.
Tylko nie każdy może sobie pozwolić na taki luksus, żeby nie jechać, niektórzy za kółkiem pracują, niektórzy nie mają innej możliwości dotarcia choćby do pracy.
Oczywiście że w gęstej mgle lepiej włączyć przeciwmgłowe, tu nie chodzi o to, że to zło i żeby ich nie używać, tylko żeby robić to z głową. Nie ma sensu włączanie tych świateł kiedy mamy delikatną mgiełkę, czy nawet 200 metrów widoczności, bo wtedy widać nas na tyle wcześnie, że w razie potrzeby wyhamuje chyba nawet pociąg. Podobnie jadąc w sznurku, ten z tyłu i tak wie że przed nim jedziesz, więc po co świecić mu w oczy? Może w mieście to jeszcze tak bardzo nie przeszkadza, ale spróbuj tak przejechać pół nocy. Tak samo jak wyłączasz długie widząc że ktoś jedzie z przeciwka żeby go nie oślepiać, tak samo wyłączaj przeciwmgielne tylne gdy ktoś jedzie za tobą i nie zapalaj ich gdy nie potrzeba. Te 50 metrów widoczności przy której kodeks drogowy zezwala na ich użycie to już na prawdę mleko, oczywiście nikt nie będzie biegał z miarką czy już jest te 50 metrów czy jeszcze 51, wystarczy trochę zdrowego rozsądku.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2011-11-19 07:39 przez Bruner.)
2011-11-19 07:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
OSK LECH Offline
Starzeje się
***

Ilość postów: 194
Dołączył: 02 2011
Reputacja: -1
Post: #15
RE: Jazda we mgle - kiedy używać świateł przeciwmgłowych.
Mieczysław i Bruner podpisuję się w 100% nic dodać nic ująć.
2011-11-19 08:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz